Żeby słońce nie spaliło

Siedem zasad kupowania (i używania) filtrów słonecznych

Choć 95% Polaków twierdzi, że stosuje kremy z filtrem, dermatolodzy wciąż leczą poparzenia skóry, a liczba zachorowań na czerniaka rośnie.

Jak dobierać filtry, jak je stosować? Oto rady Barbary Boughton:

■  Nie kupuj wysokich SPF. Jeśli nie masz problemów skórnych (w tym raka skóry), wystarczy SPF o wartości 30 (lub 50, jeśli masz wyjątkowo jasną karnację). SPF o wyższych wartościach są zwykle droższe, ale wcale nie chronią o tyle lepiej, by były warte swojej ceny.

■  Kupuj „szerokie spektrum”, czyli filtr chroniący przed promieniami UVB, które powodują oparzenia słoneczne oraz UVA, które nie parzą, ale wnikają w głąb skóry. Oba rodzaje powodują przyspieszone starzenie się skóry i podnoszą ryzyko raka.

■  Wybierz jeden produkt dla rodziny. Dzieciom zwykle wystarczy to, czym smaruje się mama – mówi dermatolog Lisa Garner z University of Texas Southwestern Medical School w Dallas.

■  Do skóry wrażliwej kup kosmetyki mineralne. Nie dopuszczają promieni słonecznych i zwykle nie powodują swędzenia ani reakcji alergicznych. Szukaj kosmetyków z dwutlenkiem tytanu lub tlenkiem cynku. Skóra woli też preparaty bez konserwantów (rezygnuj z tych z parbenem).

■  Gdy pływasz, uprawiasz sporty, szukaj kosmetyków wodoodpornych, radzi Robert Friedman, profesor dermatologii z NYU Langone Medical Center.

■  Balsam, spray, krem? Są tak samo skuteczne, a najlepszą ochronę zapewni Ci ten rodzaj preparatu, który lubisz – zapewnia dermatolog doktor Robert Beer.

Vote it up
680
Podoba Ci się ten artykuł?Zagłosuj na niego!