Zaburzenia metaboliczne – nie zobaczysz ich

Zaburzenia metaboliczne mogą dotykać jednego na czterech dorosłych
 

Zaburzenia metaboliczne to prawdziwa bomba z opóźnionym zapłonem; ani ty, ani twój lekarz możecie ich na czas nie zauważyć, a potem będzie za późno. Zaburzenia metaboliczne to nie nowo odkryta choroba, ale raczej zbiór takich czynników, jak otyłość, oporność na insulinę (insulinooporność) lub cukrzyca typu 2, nadciśnienie, wysoki poziom trójglicerydów i niski poziom HDL, które zwiększają zagrożenie chorobą wieńcową serca i cukrzycą. Są one również związane z niepłodnością i nowotworami piersi, prostaty oraz jelita grubego.

Główny powód ich obecnego rozpowszechnienia jest prosty: otyłość brzuszna i zbyt mała aktywność fizyczna. Liczba cierpiących na nie osób szybko rośnie, proporcjonalnie do epidemii otyłości i braku aktywności. Co ciekawe, naukowcy odkryli, że oporność na insulinę jest związana ze złym odżywianiem płodu, a potęguje ją jeszcze szybki wzrost w dzieciństwie.
Około 7 mln z nas może mieć zaburzenia metaboliczne, a niektórzy eksperci szacują, że liczba ta jest dużo większa, ponieważ może je mieć każdy dorosły i dziecko z nadwagą, czyli około 60 proc. z nas. Czynnikiem ryzyka jest nieprawidłowe działanie narządów, które powodują, że komórki wchłaniają cukier z krwi. Wyobraź sobie, że właśnie przed chwilą zjadłeś talerz owsianki.

Zwykle po zjedzeniu posiłku poziom insuliny nieznacznie wzrasta, nakłaniając komórki do pobierania z krwi cukru, dostarczonego w pożywieniu. Zaburzenia metaboliczne sprawiają, że komórki nie mogą być posłuszne sygnałowi danemu przez insulinę. Okazuje się, że tłuszcz centralny, czyli tłuszcz brzuszny, wydziela do krwiobiegu substancje chemiczne, między innymi cytokiny, mediatory systemu immunologicznego, które blokują sygnały od insuliny do komórek. W tej sytuacji cukier nie może wniknąć do wnętrza komórek, z jednej strony, brak im substancji energetycznych, a z drugiej, poziom cukru we krwi się podnosi. Trzustka odpowiada wtedy wydzielaniem większej ilości insuliny, dopóki nie zneutralizuje ona działania cytokin i komórki nie dostaną tyle cukru, ile potrzebują.

Osoby z zaburzeniami metabolicznymi mogą mieć poziom insuliny dwa lub trzy razy wyższy niż normalnie – podwyższał się on u nich przez dziesięciolecia. Nadmiar insuliny wzmaga rozwój choroby serca, zwiększając poziom trójglicerydów w układzie krążenia i obniżając poziom dobrego cholesterolu HDL. Pozwala także na krążenie większej niż normalnie ilości tłuszczu we krwi w dłuższym czasie po posiłku. Insulina przekształca również zły cholesterol LDL w mniejsze, gęściejsze cząsteczki, które mogą łatwo wniknąć w ściany tętnic, formując blaszkę miażdżycową.
Dodatkowo insulina podwyższa stężenie fibrynogenu we krwi, powodując łatwiejsze powstawanie skrzeplin. To zaskakujące, że zaburzenia metaboliczne są dla serca aż tak niebezpieczne.

Nie ma prostego badania wykrywającego zaburzenia metaboliczne, jednak lekarz może użyć jako wskaźnika dwugodzinnego badania tolerancji glukozy. Jedynymi sygnałami zaburzeń metabolicznych bywają pozornie niegroźne objawy, które mogą nie zaniepokoić ani ciebie, ani lekarza.

Vote it up
1002
Podoba Ci się ten artykuł?Zagłosuj na niego!