Wymiana waluty przez internet, czyli kantor na miarę XXI wieku

Wraz z rozwojem internetu spopularyzowały się zakupy w sieci i bankowość elektroniczna. Dziś w tak samo łatwy, szybki i bezpieczny sposób można kupić spodnie oraz opłacić rachunek za prąd. I choć nie wszyscy o tym wiedzą, dokładnie tak samo można wymienić w sieci walutę, oszczędzając przy tym czas i pieniądze
 

Internet stał się przez ostatnie lata jednym z najszerzej otwartych okien na świat. Centrum Badania Opinii Społecznej regularnie sprawdza, jak sieć przyjmowana jest przez Polaków. Z analizy przeprowadzonej w połowie zeszłego roku wynika, że ponad 60% z nas obecnych jest w wirtualnym świecie. Na przestrzeni zaledwie ośmiu lat (2002–2010) liczba użytkowników internetu wzrosła w Polsce z poniżej 1/5 do ponad 50%. Jak wykazał CBOS, z siecią łączymy się przede wszystkim w domu, ale też w pracy, szkole czy w miejscach publicznych. Coraz większa dostępność internetu sprawia, że jesteśmy coraz bardziej aktywni w wirtualnej przestrzeni. Ponad 3/4 z nas zrobiło w ten sposób zakupy, a prawie 60% korzysta tą drogą z usług bankowych.

Od ślubu do kantoru – ewolucja w kierunku nowoczesności

– Internet daje dziś szansę przyspieszenia wielu procesów. Dobrze widać to na przykładzie rynku wymiany walut – mówi Michał Czekalski, zarządzający firmą Currency One SA, współtwórca serwisu Internetowykantor.pl. Portal ten to pierwszy w Polsce kantor internetowy, który do dziś jest liderem rynku. – Początki serwisu wiążą się ściśle z początkiem… mojego małżeństwa. Wybierając się bowiem w podróż poślubną i odwiedzając stacjonarne kantory, zadałem sobie pytanie: dlaczego nie mogę wymienić waluty szybciej, w sieci – wspomina Michał Czekalski. Pomysł szybko podchwycił jego kuzyn, Łukasz Olek, który wykupił dla e-kantoru domenę i stworzył zaplecze informatyczne. – Na początku klienci wymieniali w serwisie małe kwoty, sprawdzali nas. By zdać test zaufania społecznego, musieliśmy oddać w ręce internautów serwis, który daje gwarancję bezpiecznych i szybkich transakcji. Internetowykantor.pl bardzo szybko stał się właśnie takim miejscem – dodaje Łukasz Olek.

Jest potencjał, nie ma chętnych?

Choć rynek wymiany walut w sieci narodził się w Polsce zaledwie pięć lat temu, dziś istnieje u nas już ok. 50 serwisów wymiany walut. W 2013 roku za ich pośrednictwem internauci wymienili ok. 16 mld złotych. – Paradoksalnie jednak, mimo dynamicznego rozwoju branży e-commerce w Polsce, wciąż duża grupa osób nie chce zmienić swoich przyzwyczajeń i nadal wymienia pieniądze w tradycyjnych kantorach lub bankach. To strata nie tylko czasu, który trzeba poświęcić na wizytę w takim miejscu, ale przede wszystkim strata pieniędzy. Bo e-kantory oferują kursy do 8% tańsze niż stacjonarne punkty wymiany waluty dzięki niższym marżom – tłumaczy Łukasz Olek.

Jak działają serwisy wymiany walut? Odpowiedź na to pytanie zależy od rodzaju serwisu, w którym zdecydujemy się wymienić pieniądze. Na rynku istnieją bowiem e-kantory, takie jak Internetowykantor.pl, gdzie możemy kupić lub sprzedać walutę po cenie oferowanej przez serwis. Możemy także wymienić pieniądze, korzystając z platformy społecznościowej. Tego typu serwisy – w przeciwieństwie do e-kantorów – tylko pośredniczą w wymianie walut pomiędzy użytkownikami. Serwisy te dobierają przeciwstawne oferty osób chcących kupić i sprzedać tę samą walutę.

Podróże, hipoteka, biznes – e-kantor dobry na wszystko

Badanie przeprowadzone przez TNS Polska na zlecenie Currency One SA pokazało, że Polacy najczęściej wymieniają waluty w celach turystycznych, wyjeżdżając na zagraniczny urlop. Część z nas samodzielnie spłaca kredyt hipoteczny w walucie, a coraz większą grupę wymieniających waluty online stanowią firmy, realizujące transakcje biznesowe z zagranicznymi kontrahentami. I to w tej ostatniej grupie eksperci dostrzegają duży potencjał dla rozwoju rynku e-kantorów. Zdaniem specjalistów wymiana waluty w sieci to dla przedsiębiorstw szansa wygenerowania sporych oszczędności ze względu na skalę dokonywanych wymian, ale także możliwość usprawnienia procesów biznesowych.

Vote it up
398
Podoba Ci się ten artykuł?Zagłosuj na niego!