Uspokój swoją duszę, żyj 7 lat dłużej

Dbałość o zdrowie duszy oraz poczucie celowości życia prowadzi do długowieczności
 

Jeśli chcesz dodać sobie siedem lat życia, nie lekceważ swojej duchowości. Naukowcy przeprowadzili na całym świecie ponad 1200 badań, których wyniki potwierdzają bezpośrednią zależność między duchowością a długim życiem. Dbałość o własne zdrowie duchowe oraz szukanie celu istnienia jest związane z długowiecznością.
Nie musi to koniecznie oznaczać angażowania się w życie religijne – wystarczy, że zajmiesz się czymś, co będzie stymulować twoje duchowe „ja”. Może to być na przykład niesienie pomocy innym ludziom lub zaangażowanie w ideę, w którą mocno wierzysz. Wprawdzie medycyna odnosi się do mocy modlitwy co najmniej sceptycznie, to jednak niektórzy naukowcy zauważają fizjologiczne korzyści płynące z wiary. Badania pokazują, że uczestniczenie w życiu religijnym może zmniejszyć częstość bicia serca, złagodzić stres i ogólnie polepszyć samopoczucie.
Jedno z amerykańskich badań wykazało, że spośród chorych, którzy zostali poddani operacji na otwartym sercu, ci, którzy siłę i pocieszenie czerpali z wiary, mieli trzy razy większe szanse na przeżycie niż niewierzący. Nawet sceptycy przyznają, że wiara prawdopodobnie daje silny efekt placebo. Ludzie często czują się lepiej tylko dlatego, że w to wierzą. Oczywiście, nie chodzi o to, żeby wyznawać jakąś religię tylko dla ratowania swojego serca.
Nawet jeśli nie jesteś zainteresowany zorganizowanym życiem religijnym, możesz rozwijać duchowość poprzez różne zajęcia, takie jak wolontariat, kontakt z naturą czy medytacje.
Ludzie, którzy dbają o swoją duchowość, są mniej narażeni na nadużywanie alkoholu, palenie papierosów i samotność.

Moc modlitwy
Modlitwa za chorych i umierających jest powszechną praktyką wyznawców wszystkich religii na całym świecie. Modlitwa we własnej intencji lub świadomość, że ktoś modli się za nas, poprawia zdolność radzenia sobie z problemami i redukuje niepokój. Niektórzy naukowcy wierzą, że pozytywne myślenie i modlitwa wzmacniają odporność i sprawność funkcjonowania naszego organizmu.

Odkryj swoją duszę
Możesz nie wyznawać żadnej wiary albo być chrześcijaninem, żydem, muzułmaninem czy hinduistą, możesz wreszcie nie mieć pewności, w co wierzysz. Niezależnie od punktu widzenia, jest wiele sposobów na rozwijanie swojej duchowości. Najbardziej oczywiste wydaje się uczestnictwo w ceremoniach religijnych, ale są i inne metody.

Medytuj
Medytacja uspokaja i obniża ciśnienie krwi. W większości religii jej celem jest również zbliżenie się do istoty wyższej. Medytacja transcendentalna spowalnia oddech i czynność serca, powodując stan głębokiego odprężenia. Badania z ostatnich lat pokazują, że ma ona również dobroczynny wpływ na ciśnienie tętnicze krwi.
Większość ludzi jest przekonana, że medytując, trzeba siedzieć bez ruchu. Jednak medytacja w trakcie ćwiczeń również może być skuteczna – aktywność fizyczna zmniejsza poziom hormonów stresu i zaopatruje organizm w tlen.
Podczas spaceru poświęć kilka minut na uspokojenie się i oczyszczenie swojego umysłu przez koncentrację na własnych krokach oraz na wdychaniu i wydychaniu powietrza z płuc.

Pomagaj innym
Wspieranie ważnych i pożytecznych przedsięwzięć przez finansowanie lub poświęcanie im wolnego czasu zbliża cię do twojej społeczności i daje poczucie wyższego celu.
Jeśli masz czas, zaproponuj pomoc w dostarczaniu żywności osobom starszym, zaangażuj się w akcję charytatywną, chodź na spacery z psami z lokalnego schroniska dla zwierząt lub pomóż komuś w nauce. Gazeta w twoim mieście od czasu do czasu zamieszcza ogłoszenia o poszukiwanych wolontariuszach.
Staraj się jak najczęściej zaglądać do szaf i szafek, aby przejrzeć ubrania, buty, pościel, koce oraz zapasy jedzenia w puszkach i butelkach. Całą nadwyżkę oddaj lokalnej organizacji charytatywnej opiekującej się ludźmi bezdomnymi.
Do innych zajęć, wyzwalających dobre uczucia należy pisanie listów do starych znajomych i uprzejmość okazywana choćby przez otworzenie drzwi osobie niosącej ciężkie torby, ustąpienie miejsca parkingowego kobiecie, która samochodem podwozi kilkoro dzieci, lub po prostu powiedzenie „świetna robota” do kogoś z rodziny, kolegów lub współpracowników.
Idź na spacer Tylko nieliczni spośród nas potrafią przejść się brzegiem rzeki, łąką lub po prostu usiąść w parku na ławce i nie odczuwać otaczającego piękna i potęgi przyrody. Postaraj się wyjść na dwór raz dziennie, choćby tylko po to, żeby posiedzieć pod drzewem w swoim ogródku.

Powiedz to głośno
Wypowiadanie na głos różnego rodzaju sentencji lub modlitw może wzmocnić nasz organizm. Badania przeprowadzone we Włoszech wykazały, że zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn recytowanie na głos mantr jogi i modlitwy Zdrowaś… zwalniało częstotliwość oddychania do sześciu oddechów na minutę (przeciętna częstość oddychania to ok. 16–20 oddechów na minutę). Także w trakcie śpiewania pieśni religijnych następowała synchronizacja oddechów z rytmem tętna i serca. W rezultacie następuje uspokojenie centralnego układu nerwowego i wyzwolenie dobrego samopoczucia. Co ciekawe, takich skutków nie obserwowano, kiedy słowa nie były wypowiadane na głos.

Doceniaj dobre rzeczy
Raz dziennie, rano, przed obiadem lub przed zaśnięciem, podziękuj w myślach za wszystkie dobre rzeczy i ukochanych ludzi obecnych w twoim życiu.
Równocześnie prześlij w myślach życzenia szczęścia i pozytywną energię innym osobom, zwłaszcza tym, które bardzo jej potrzebują.

Wyraź swoje „ja”
Jest dużo sposobów na pobudzenie w sobie kreatywności.
Możesz prowadzić pamiętnik, spróbować malarstwa, garncarstwa, ogrodnictwa, nauczyć się haftu krzyżykowego lub renowacji mebli.
Kreatywność pozwala wielu osobom na rozwinięcie duchowości.

Vote it up
447
Podoba Ci się ten artykuł?Zagłosuj na niego!