7 zasad, które pomogą uratować życie

Nieprzestrzeganie ustalonej terapii zagraża życiu i kosztuje miliardy – służbę zdrowia i samych pacjentów. Co robić?
 

Zasada 7: wiem, że jestem osobą chorą
Badanie Pentora ujawniło, że jedną z najczęstszych przyczyn lekceważenia zaleceń lekarskich jest brak akceptacji swojej choroby. Bo kto chce się przyznać do słabości, ułomności, nieszczęścia? Bywa, że odsuwanie od siebie tych faktów srogo się mści.

Anna Przybysz publicznie przyznała, że jej błędem była nie tylko niesubordynacja wobec zaleceń lekarza, ale także to, że traktowała swoją chorobę jako coś normalnego, coś, z czym sama może sobie poradzić. A póki tak uważała, nie szukała ani wiedzy, ani wsparcia. Męczyła się, ale wypierała ze świadomości chorobę.
Dziś dziwi się sobie, jak mogła zmarnować 30 lat życia.

Rada: Powiedz lekarzowi, zdradź komuś bliskiemu, że nie umiesz zaakceptować swojej choroby. Szukaj pomocy u psychologa. Będziesz mieć bliżej do zwycięstwa.

 

Pacjent nie walczy sam z tym problemem
Mówi profesor Przemysław Kardas, pomysłodawca i szef unijnego projektu ABC (Ocena barier na drodze do przestrzegania zaleceń terapeutycznych)

W grudniu przedstawimy rezultaty prac prowadzonych od 2009 roku. W 16 krajach Unii zbadaliśmy, co jest przyczyną nieprzestrzegania zaleceń terapeutycznych i mamy rozwiązania tego problemu. Chodzi zarówno o usuwanie barier na linii lekarz–pacjent, jak i działania przemysłu farmaceutycznego (cena, forma, opakowanie leku mają wpływ na rezygnację z jego przyjmowania).

Opracowaliśmy rekomendacje dla ustawodawców, by mogli na ich podstawie poprawić systemy opieki zdrowotnej, na przykład poprzez kształcenie lekarzy, którzy muszą byli świadomi wagi problemu, umieć rozmawiać z pacjentem i motywować go. Nie wolno zostawić chorych samych z tym problemem.

Naszym celem jest poprawa stanu zdrowia całych społeczeństw. Nadużywanie antybiotyków, ich złe dawkowanie sprawiło, że mamy już bakterie antybiotykooporne. Zabijają nas choroby cywilizacyjne, bo ich skutecznie nie leczymy, choć mamy znakomite leki i terapie. Nie bez powodu Światowa Organizacja Zdrowia umieściła nieprzestrzeganie zaleceń w gronie najpoważniejszych problemów zdrowotnych ludzkości. I nie bez powodu Unia wyasygnowała prawie 3 mld euro na nasz projekt. Myślę, że wprowadzenie w życie naszych rekomendacji przyniesie Europie wielokrotnie większe oszczędności.

 

Apteka przyszłości
Opieka Farmaceutyczna to przełomowa usługa dla pacjentów. Na razie działają tylko eksperymentalne apteki, w których farmaceuta – biorąc pod uwagę stan naszego zdrowia i zestaw naszych stałych leków i suplementów oraz w ścisłym porozumieniu z lekarzem – udzieli nam (w osobnym pokoju!) wszelkich informacji i rad na temat przepisanej kuracji. Kiedy na Opiekę (w zamierzeniu finansowaną przez NFZ) można liczyć? Ponoć „wkrótce”. Specjaliści są szkoleni, ustawa jest, ale brak przepisów, wolnych pomieszczeń w aptekach, nie ma akceptacji części lekarzy, a co najważniejsze nie działa system Elektronicznego Konta Pacjenta i e-recepty. Warto jednak już teraz prosić farmaceutę o rady i wziąć je pod uwagę. Po to, by terapia była prowadzona tak, jak trzeba.

 

Rady nie tylko dla „niesfornych”
Masz prawo do informacji Dlatego nie wychodź z gabinetu lekarza, jeśli nie udzielił Ci podstawowych informacji: jaki efekt ma dać terapia, jak długo masz się leczyć, jak brać leki. Wypytuj go tak długo, aż wszystko zrozumiesz, a zalecenia będą jasno spisane na kartce.

Upewnij się, czy możesz: brać doraźnie jednocześnie z zapisanym Ci lekiem, środki przeciwbólowe, witaminy, suplementy diety, a także pić alkohol lub prowadzić samochód.

Dowiedz się, jakie potrawy mogą zmienić działanie leku, czym go popijać (zwykle najlepiej niegazowaną wodą), w jaki sposób dozować, wcierać, wstrzykiwać, jak przechowywać.

Przyjmowanie leków połącz z rutynową czynnością: myciem zębów lub z posiłkami – na zegarek możesz nie spojrzeć, a jadasz mniej więcej o tej samej porze. Uwaga – doustne środki antykoncepcyjne trzeba brać co do godziny. Nastaw stały alarm w komórce lub budziku. Połóż lekową „rozpiskę” w widocznym miejscu, a nie tam, gdzie „na pewno się nie zgubi”.

Rano a nie wieczorem bierz leki, które masz przyjmować raz dziennie.
Bo np. wieczory weekendowe różnią się od tych w ciągu tygodnia. Łatwo zapomnieć o leku, idąc na imieniny.

Rób okresowo remanent Nie tylko w apteczce, ale i w stałym zestawie swoich leków. Gdy chorujesz przewlekle, co jakiś czas spisz je (lub weź ze sobą) i omów z lekarzem. Może coś trzeba zmienić?

Vote it up
2433
Podoba Ci się ten artykuł?Zagłosuj na niego!