Spadkobierca wielkich kucharzy

Przyjmuje gości w restauracji na zamku w Malborku

Gotować chciałem odkąd  pamiętam, jednak upłynęło wiele czasu nim marzenie się spełniło. Z rodzinnego domu wyniosłem zamiłowanie do prostego jedzenia, przygotowanego z miłością.

Moje dzieciństwo pachniało świeżym drożdżowym ciastem mamy. Jego aromat budził mnie w każdy niedzielny poranek.

Początkowo nic nie zapowiadało, że zostanę kucharzem – pracowałem jako sprzedawca reklam do warszawskich czasopism. I mimo że  pokazałem prawdziwy sprzedażowy talent, a i pieniądze zarabiałem  dobre, w wieku 33 lat rzuciłem wszystko i z jedną walizką poleciałem do Nowego Jorku, by w stolicy współczesnej gastronomii realizować marzenie. Całe dotychczasowe życie zostawiłem za plecami.

Choć miałem już za sobą szkolenie w Warszawie u wielkiego kucharza Kurta Schellera, dopiero kilkuletnie studia i praktyka w nowojorskich restauracjach zrobiły ze mnie kucharza.

Pewnego dnia zadzwonił telefon. Przyjaciel z Polski powiedział: „Bogdan, wracaj, otwieramy restaurację na zamku w Malborku!”. Brzmiało jak spełnienie marzeń. Samodzielna praca w tak niezwykłym miejscu  to wielkie szczęście, ale i ogromna odpowiedzialność.

Czuję się spadkobiercą 700-letniej tradycji kulinarnej tego zamku. Pragnę, by goście, poza turystycznymi wrażeniami, wynieśli z niego zapach, smak i aromat dawnych potraw podanych we współczesny sposób.
 

Zupa ze smażonych pomidorów  

Składniki na 4 porcje:

- 100 ml oliwy
- 1 mała cebula
- 3 ząbki czosnku
- 2 kg pomidorów
- 1,5 l wywaru z warzyw lub drobiowego
- 250 g tortilli kukurydzianych
- 100 g ugotowanej  czerwonej fasoli
- sól i pieprz 
- pasta chilli wg uznania
- 100 g koziego sera   
- 1/2 pęczka posiekanej kolendry

Przygotowanie

W garnku rozgrzać oliwę. Dodać  posiekaną cebulę i czosnek. Smażyć 1 min, a następnie wrzucać partiami umyte, wyszypułkowane i nieobrane pomidory. Obsmażyć je na czekoladowy kolor. Zalać wywarem i gotować jeszcze ok. 10 min. Dodać  200 g pokrojonej tortilli, po czym  całość składników zmiksować.

Wrzucić fasolę, doprawić do smaku solą, pieprzem i pastą chilli.  Nalać zupę do talerzy, po czym  udekorować kruszonym serem, resztą tortilli kukurydzianych  pokrojonych w paseczki (ostatecznie można też użyć nachos) i posiekaną kolendrą.

Vote it up
714
Podoba Ci się ten artykuł?Zagłosuj na niego!