11 rzeczy, których Twój szef Ci wprost nie powie

 Pracodawca i pracownik to dwa światy
 

Firma ma kłopoty. Chodzą słuchy o zwolnieniach i zaciskaniu pasa, ale póki nic konkretnego się nie dzieje, nie myśl, że puszczę parę z ust. 

Należy Ci się podwyżka. Jeśli uważasz, że zasługujesz na podwyżkę albo awans, poproś o to. Nie czekaj, aż ktoś w końcu poklepie Cię po ramieniu i złoży ofertę. To może się nigdy nie zdarzyć.

Jak Cię widzą, tak Cię piszą. Nawet jeśli w firmie nie obowiązuje codziennie garnitur czy garsonka, to nie znaczy, że możesz ubierać się jak niechluj. Jeśli mówisz w sposób zdecydowany, nikt nie podważy Twojego autorytetu. Jeśli przychodzisz wcześnie i pilnie pracujesz, uznają Cię za pracowitą osobę. Więc ubieraj się, działaj i mów zgodnie z pozycją, która odpowiada Twoim ambicjom. 

Za dużo w Tobie zapału. Równie trudno pracuje się z kimś leniwym, jak zbyt gorliwym. Nie mam czasu wysłuchiwać Twoich szalonych pomysłów na usprawnienie firmy ani wymyślać dodatkowych projektów, żeby zaspokoić Twoje aspiracje. 

Twoja kariera nie leży w moim interesie. Może jesteś gotowy, by wspiąć się o szczebel wyżej, ale jeśli świetnie się spisujesz na swoim miejscu, nie myśl, że Ci odpuszczę, jeśli nie przygotujesz sobie zmiennika.  

Zajmujesz się sprawami prywatnymi, zamiast pracować. Nie zwracam Ci uwagi, że siedzisz na Gadu-Gadu, szukasz sobie czegoś w internecie albo piszesz prywatne e-maile. Ale nie myśl, że tego nie widzę. Bo widzę!

Przyjdź z rozwiązaniem. Przestań nachodzić mnie, by poinformować o kolejnym problemie. Przyjdź i powiedz, jak go rozwiązać albo że już go rozwiązałeś.  

Brzydko pachniesz. Nie znoszę, gdy trzeba wziąć pracownika na bok i jakoś delikatnie upomnieć, że inni narzekają na jego zapach. Nie zapominaj o dezodorancie, a unikniesz stawiania mnie i innych współpraco­wników w niezręcznej sytuacji.  

Nie daj się wrabiać.
Nie pozwól, by inni zwalali na Ciebie swoją robotę. Asertywność, umiejętność delegowania zadań wskazuje, że nadajesz się na zwierzchnika. Szacunek jest lepszy niż popularność.

Lepiej, jak zrezygnujesz. Czujesz, że już nie możesz nic z siebie wykrzesać? Nie czekaj, aż ktoś pokaże Ci drzwi.

Nie mam czasu, żeby patrzeć, czego Ci trzeba. Mam dużo swojej roboty, więc jeśli z czymś sobie nie radzisz i potrzeba Ci pomocy lub szkolenia, powiedz mi o tym. Weź sprawy w swoje ręce.

 

 

Vote it up
615
Podoba Ci się ten artykuł?Zagłosuj na niego!