Przyszłość należy do pożyczek online

Coraz więcej sklepów internetowych wprowadza możliwość dokonywania zakupów na raty. Okazało się, że internauci chętnie korzystają z takiego rozwiązania – wzrosły przychody firm, które zdecydowały się na tę opcję, a także przybyło im nowych klientów. Trudno się dziwić – Internet kusi atrakcyjnymi cenami, często dużo niższymi niż te, które oferuje się nam w sklepach stacjonarnych. A skoro mamy możliwość wyboru, to po co przepłacać?
 
Polacy, pożyczki i sklepy internetowe
 
Polaków często nie stać na zakup „od ręki” wymarzonego telewizora, laptopa czy mebli, stąd też dość chętnie się zapożyczamy – ponad połowa dorosłych Polaków korzysta z kredytów i pożyczek. Ludzie młodzi, obyci z nowymi technologiami i ceniący sobie swój czas chętnie korzystają z szybkich i wygodnych rozwiązań niewymagających wizyty w banku – stąd popularność w tej grupie serwisów pożyczkowych dostępnych w Internecie.
 
Rozwój handlu internetowego w Polsce jest błyskawiczny – rodzimy e-commerce jest jednym z najszybciej rozwijających się w Europie. Z badania przeprowadzonego przez Gemius dla e-Commerce Polska wynika, że już 81% Polaków korzysta ze sklepów Internetowych, z czego co piąta kupuje w Internecie kilka razy w miesiącu. Na taki sposób robienia zakupów decydują się głównie osoby młode.
 
O ile dotychczas często korzystaliśmy z zakupów na raty w sklepach stacjonarnych, to w Internecie przywykliśmy wykładać od razu całą kwotę. Jeszcze niedawno mało kto brał taką możliwość pod uwagę. Z badania przeprowadzonego przez InternetStandard w 2012 roku, dotyczącego sprzedaży na raty, wynikało, że w ten sposób decydowało się płacić za zakupy jedynie 1% użytkowników sklepów internetowych. Trudno się temu dziwić, gdyż w tym czasie procedury były dość skomplikowane – często i tak koniecznością było przesyłanie zaświadczenia o zarobkach, a następnie oczekiwanie na papierową umowę. Wprowadzenie wygodnych pożyczek w pełni online było tylko kwestią czasu.
 
Obiecujące rozwiązanie
 
Raty online, rozwiązanie wprowadzone między innymi przez ~PayU, to opcja bardzo wygodna. Od zwykłego kredytu różni się tym, że cała procedura odbywa się bez wychodzenia z domu. Siedząc wygodnie, we własnym fotelu, można kupić na raty jeden lub kilka przedmiotów, a następnie zdecydować, na ile rat chcemy rozłożyć płatność i czy chcemy taką pożyczkę ubezpieczyć. Wniosek kredytowy wypełnia się online (trwa to ok. 15-20 minut), a po potwierdzeniu udzielenia kredytu przez bank dochodzi do sfinalizowania transakcji.
 
W tym systemie na raty można rozłożyć płatności w kwocie 300 - 20 000 złotych. Z rozwiązania może skorzystać każdy, kto skończył 18 lat, ma pełną zdolność do czynności prawnych, posiada konto w banku i stałe źródło dochodów. Wystarczy dowód osobisty, informacja o pracodawcy, o dochodach netto i spłacanych kredytach.
 
Jak to się przyjęło?
 
Z danych analizy przeprowadzonej przez PayU wynika, że rozwiązanie to przyjęło się i Polacy chętnie korzystają z niego ponownie – ponad 1/3 osób, które skorzystały z rat online tego operatora płatności internetowych, wybrało tę metodę płatności również przy kolejnych zakupach w Internecie. Dodać należy, że średni wiek zwolenników rat online wynosi 34 lata.
 
Raty online przyjęły się dość dobrze na popularnym, polskim serwisie aukcyjnym. Podążając za trendem, taką opcję wprowadza coraz więcej sklepów internetowych. Wobec błyskawicznego rozwoju e-commerce w Polsce należy się spodziewać, że to rozwiązanie będzie wprowadzane przez coraz większą liczbę firm. Można także oczekiwać, że i na tym polu konkurencja zacznie walczyć o miejsce – a to zawsze będzie z pożytkiem dla klientów.
 
Materiał Partnea
Vote it up
364
Podoba Ci się ten artykuł?Zagłosuj na niego!