Noworoczne postanowienia – co sprawia, że nie możemy ich dotrzymać?

Wielu z nas ma pewne plany, marzenia i postanowienia, w realizacji których ciągle nam coś przeszkadza. Bywa, że przeszkodą są pewne czynniki pochodzące z zewnątrz, jakich nie jesteśmy w stanie przeskoczyć, ale trzeba to przyznać uczciwie – najczęściej to my sami jesteśmy sobie winni. Dokładniej zaś rzecz ujmując, winny jest słomiany zapał, którego nie potrafimy przezwyciężyć.
 

Pierwsza myśl o zmianach jest ekscytująca, dodaje nam energii i pewności siebie, ale nie wiedzieć dlaczego, już po chwili ów zapał mija, a my zaczynamy wyszukiwać sobie wciąż nowe wymówki. Znasz to? Za każdym razem z końcem grudnia wyznaczasz sobie tak zwane postanowienia noworoczne, z których nic nie wynika, a później masz do siebie pretensje o to, że po raz kolejny się nie udało? Dowiedz się już teraz, co takiego sprawia, że lista postanowień noworocznych ląduje w koszu, a co najważniejsze, sprawdź, jak w końcu osiągnąć zaplanowany cel!

Wyznacz jasne i możliwe do zrealizowania cele na nowy rok!

To podstawowa zasada, o której koniecznie musisz pamiętać. Być może nie zdajesz sobie z tego sprawy, ale prawda jest taka, że jasne, konkretne określenie celu, który jest możliwy do osiągnięcia to już połowa sukcesu!

Co oznacza „jasne i konkretne” wyznaczenie celu? Przede wszystkim to, że musisz sprecyzować swoje postanowienie. Same górnolotne hasła typu „zacznę podróżować i poznawać świat” lub „rzucę palenie” to trochę za mało, aby danego sobie słowa dotrzymać. Od kiedy zaczniesz podróżować, gdzie dokładnie pojedziesz w pierwszej kolejności i co tam chcesz zobaczyć, jaki budżet na to przeznaczysz? Tak samo jest z klasyką gatunku, czyli rzucaniem palenia. Od kiedy, od jakiego dnia, od jakiej godziny? Preferujesz „szybkie zrywanie plastra”, tj. wypalasz ostatniego papierosa z paczki i już nie sięgasz po następnego, czy wolisz zrobić to stopniowo, ograniczając ilość wypalanych papierosów? Jakie kroki podejmiesz, aby nie dać się skusić na dymka? Zaczniesz nosić przy sobie słonecznik, będziesz czytać książki, aby oderwać swoje myśli od palenia, zakupisz specjalne tabletki czy gumy z nikotyną, a może zapiszesz się na basen? Diabeł tkwi w szczegółach i jeśli ich zabraknie, Twoje cele zaczną się rozmywać.

Co oznacza „możliwe do zrealizowania”? Niby wiadomo, o co chodzi, ale… Musisz się naprawdę dobrze zastanowić, jakie są Twoje możliwości. Odpowiedz sobie na to pytanie w zgodzie z własnym sumieniem, zupełnie szczerze i bez skrępowania. To nie do końca tak, że jak się chce, to wszystko się da zrobić. Jesteś nałogowym palaczem, który wypala dwie paczki dziennie? Sama myśl o całkowitym zaprzestaniu palenia przyprawia Cię o zawrót głowy? Nie wyznaczaj sobie celu pod tytułem „rzucę palenie”, ale „ograniczę palenie”. I tutaj oczywiście stwórz jasny, przejrzysty plan, np. „od stycznia do marca ograniczę ilość wypalanych dziennie papierosów o połowę”. Uwielbiasz fast foody i codziennie jadasz na mieście? Twój cel powinien brzmieć: „ograniczę obiady na mieście do 3-4 w tygodniu, a po pół roku do 1-2 w tygodniu”. Jeśli 1 stycznia zarządzisz „od dziś w ogóle nie jadam fast foodów”… zapewne szybko się zniechęcisz.

Trzeba mieć ambicje i dążyć do lepszego, ale wszystko powinno odbywać się metodą małych kroczków, bo jeśli skoczysz na głęboką wodę… możesz utonąć! Chcesz kupić dom lub nowy samochód, szybciej spłacić kredyt? Chcesz schudnąć 30 kilogramów? Zastanów się, co przez następny miesiąc, pół roku, rok realnie możesz zrobić. Zamiast celu „spłacę w tym roku cały kredyt w wysokości 100 tysięcy”, wyznacz sobie cel „do każdej raty kredytu będę dodawać 200-300 zł, aby spłacić zobowiązanie szybciej o rok/dwa lata i odzyskać odsetki”.

Cele noworoczne z limitem…

Nazbierało się trochę rzeczy do zrobienia? Jak już zostało wspomniane, każdy z nas ma mnóstwo planów i postanowień, ale nie robiąc praktycznie nic w poprzednim roku, nie jesteś w stanie nagle wszystkiego zrealizować w miesiąc. Jeżeli Twoja lista postanowień noworocznych będzie zawierać kilkadziesiąt pozycji, nikłe szanse, że zrealizujesz choć połowę, a jeśli podchodzisz do tematu bardzo ambitnie, fakt ten zacznie Cię frustrować. Uwierz, że o wiele lepiej wyznaczyć sobie 5 najważniejszych celów zamiast pięćdziesięciu, a nawet tylko jeden, ale doprowadzić sprawę do końca z pozytywnym efektem! Oceń zatem, co jest dla Ciebie najważniejsze, rozważ, jakie są Twoje możliwości i siły, ile realnie jesteś w stanie zrobić i dopiero wówczas stwórz ową listę.

Nie ukrywaj swoich postanowień!

Niezależnie od tego, co chcesz osiągnąć w nowym roku, podziel się z kimś bliskim swoimi planami. Jeśli bowiem o swoich postanowieniach wiesz tylko Ty, za chwilę możesz zacząć udawać, że tak naprawdę nigdy one nie istniały. Kiedy zaś będzie wiedział jeszcze ktoś, już tak łatwo nie zepchniesz swojego postanowienia w niebyt. Ktoś ciągle patrzy, obserwuje postępy, motywuje – to ważne i inspirujące! Zmaterializuj swoje cele. Co to znaczy? Metoda dziecinnie prosta – wypisz postanowienia na kartce i przywieść np. na lodówce, na szafce nocnej albo… zrób zdjęcie i ustaw jako tapetę na wyświetlaczu telefonu! Dzięki temu Twoje plany i marzenia zawsze będą z Tobą, nigdy o nich nie zapomnisz i nie poddasz się bez walki!

Materiał Partnera

Vote it up
23
Podoba Ci się ten artykuł?Zagłosuj na niego!