Mało znane objawy zawału serca

Najczęściej rozpoznawany sygnał to bardzo silny ból za mostkiem. Ale są i inne – dowiedz się, jak wyglądają, a uratujesz życie sobie lub komuś
 

Kiedy Michał Wołyniec wyjeżdżał rano do pracy, ktoś zatarasował osiedlową uliczkę. Musiał się cofać, kilkadziesiąt metrów prowadził auto odwrócony, z ręką na oparciu fotela. Rozbolało go ramię i zdenerwował się. Jeszcze i to! – pomyślał ten inżynier instalacji sanitarnych, który miał wtedy bardzo stresujący okres.

Gdy zaparkował przed pracą, wysiadł z samochodu i odetchnął głęboko, lodowate powietrze „zatkało go”. Temperatura nagle spadła? Jest luty, ale gdy wychodziłem z domu, nie było mrozu – dziwił się 48-latek, idąc do biura. Jeszcze nie doszedł do swego pokoju, gdy poczuł między łopatkami tępy ból.

Mijały kwadranse, ból nie znikał, ogarnął nawet prawą rękę. Ale pan Michał postanowił przeczekać. Przecież już dawniej „zatykało go” przy wysiłku, miewał też ból w plecach i wszystko mijało. Tym razem po dwóch godzinach nie przeszło. W końcu wezwano pogotowie. Mężczyzna trafił na Odział Intensywnej Opieki Kardiologicznej w stacji pogotowia na ulicy Hożej w Warszawie.

– I całe szczęście, bo tam zacząłem odpływać – wspomina dziś. – Zaczynał się rozległy zawał serca.

Krzysztof Woźniak, ekonomista z Wrocławia, nie miał tyle szczęścia. Nazajutrz po obchodach 20-lecia matury wziął się za sobotnie porządki w domu. Ale szło mu kiepsko. Zmęczenie, zadyszkę, bladość i poty uznał za skutki męskiego wieczoru, bo przecież nie machania odkurzaczem. Żonę, zaniepokojoną jego bladością, zbył powiedzeniem o skaczącej kózce. Po co lekarz: wyśpi się i przejdzie mu, tłumaczył, po prostu już nie te siły. By dowieść, że nic mu nie jest, wyszedł z psem.
– Świeże powietrze obydwu nam dobrze zrobi – oświadczył.

Nim doszedł do skweru, doznał śmiertelnego zawału. Pękła zatkana tętnica wieńcowa, tuż przy aorcie.

Co roku zawał dotyka ok. 150 tys. Polaków, blisko połowa z nich umiera, nim otrzyma pomoc. A przecież dzięki nowym lekom i zabiegom można by ocalić wielu chorych, gdyby wiedzieli, jakie mogą być nietypowe objawy zawału, umieli je rozpoznać i szybko trafili do któregoś z blisko 150 ośrodków kardiologii interwencyjnej.

Niemal każdy wie, co oznacza rozrywający ból pośrodku klatki piersiowej. Ale nie każdy słyszał, że w blisko połowie przypadków objawy zawału serca są inne. Może to być np. maska brzuszna.

– Bywa tak, że chora z rozpoznaną wcześniej kamicą pęcherzyka żółciowego reaguje na bóle brzucha tak jak na zaostrzenie tej dolegliwości – wyjaśnia prof. dr hab. Robert Gil, szef Kliniki Kardiologii Inwazyjnej Centralnego Szpitala Klinicznego MSW w Warszawie. – A potem się okazuje, że był to zawał dolnej ściany serca.

Zawał to efekt zatkania się jednej lub kilku tętnic wieńcowych. Gdy w naczyniach pęknie blaszka miażdżycowa, tworzy się skrzep, który częściowo lub całkowicie odetnie dopływ krwi. Obszar mięśnia sercowego, który jest jej pozbawiony, zaczyna umierać. I jak każdy uszkodzony mięsień wysyła impulsy do mózgu, który pobudza receptory bólu. Przy zawale zwykle objawia się to uczuciem silnego ucisku za mostkiem. Często jednak sygnały wywołane bólem mogą prowadzić do innych nerwów. Nerw związany z bólem mięśnia sercowego biegnie też np. do żołądka, szyi i lewej ręki. Ból więc może pojawić się w różnych miejscach, co nie znaczy, że jest mniej groźny.

– Znamy wiele nietypowych objawów zawału, ale każdy z nich oznacza, że należy reagować błyskawicznie – mówi prof. Gil. – Nie wolno myśleć, że jeśli objawy są niewielkie, to i zawał jest łagodny. Tak być nie musi.

Vote it up
2637
Podoba Ci się ten artykuł?Zagłosuj na niego!