Longyearbyen – miasto na czubku świata

W Longyearbyen w Norwegii jest wiecej niedźwiedzi niż ludzi
 

Rady dla podróżników

Linie SAS Norway oferują codzienne loty latem i w sezonie z TromsØ (1 godz. 40 min.) i bezpośredni lot z Oslo (2 godz. 50 min.) z mniejszą częstotliwością lotów zimą. Od czerwca do września przybijają tu statki wycieczkowe. Arktyczne słońce o północy można oglądaćod 19 kwietnia do 23 sierpnia.

Gdzie się zatrzymać: Longyearbyen zaskakuje różnorodnością miejsc noclegowych. Goście hotelu Radisson Blu Polar mają widok na fiord i góry, a do dyspozycji saunę oraz pub (www.radissonblu.com). Wystrój pokoi w Basecamp Spitsbergen przypomina dawne obozowiska traperów, a zimą można zamieszkać na statku tkwiącym w okowach lodu pół dnia drogi od miasteczka (www.basecampexplorer.com). Mary-Ann’s Polarrigg ma przytulne pokoje z łazienką osobną lub wspólną (www.polarriggen.com).

Posiłki: Huset, które oprócz kuchni francuskiej oferuje typowe dania restauracyjne i „najbardziej na świecie ukrytą piwniczkę z winami” (www.huset.com). W wielu hotelach są też restauracje, ale prawdziwe życie toczy się w tętniących gwarem barach, w których można także coś zjeść. Warto zajrzeć do Karls-Berger Pub, Barentz Pub w Radisson Hotel, do Kroa czy do Funken Bar w Spitsbergen Hotel. Kawiarnia Fruene oferuje domowe wypieki i darmowy internet.

Warto spróbować: Atrakcją przyciągającą gości do tego arktycznego rejonu są wyprawy, począwszy od spływów kajakowych i marszów po lodowcu po jazdę psimi zaprzęgami. Listą firm oferujących wycieczki dysponuje Biuro Informacji Turystycznej w Svalbard (www.svalbard.net).

Vote it up
1780
Podoba Ci się ten artykuł?Zagłosuj na niego!