Koszenie trawnika – jak zacząć?

Przystępując do prac ogrodowych, dobrze podejść do nich z pomysłem. Pozwoli to zaoszczędzić czas, ale także ułatwić zajęcie. Najpopularniejszym zabiegiem i tym, który powinien być wykonywany najczęściej, jest koszenie trawy. Jak się do tego zabrać?
 

Przygotowania

Pierwszą czynnością przed przystąpieniem do koszenia, będzie odpowiednie przygotowanie urządzeń. Wchodzi w to ich gruntowne oczyszczenie, a także naostrzenie powierzchni tnących. To najlepiej zostawić profesjonalistom, czyli udać się z kosiarką do serwisu bądź sklepu, który oferuje taką usługę. Próbując zrobić to samodzielnie, istnieje możliwość uszkodzenia urządzenia lub wyrządzenia sobie krzywdy.

Pierwsze koszenie nie powinno odbywać się w czasie, gdy występują jeszcze nocne przymrozki. Sprawi to, że trawa lub krzewy będą mokre, co nie tylko utrudni samą pracę, ale także spowoduje, że na ostrzach będą gromadziły się pozostałości po koszeniu. Wtedy zamiast ciągłego trybu trzeba będzie robić częste przerwy, by przeczyścić urządzenie. To samo dotyczy się sytuacji, gdy padało lub jest wilgotno. Koszenie powinno odbywać się więc tylko wtedy, gdy trawa jest już sucha. Ważna jest też długość źdźbeł, które będą przycinane.

Optymalną wysokością będzie przedział między 4 a 10 centymetrów. Im dłuższe źdźbła, tym większa szansa, że nie zostaną one równo przycięte i cały zabieg będzie trzeba powtarzać. W przypadku, gdy wysokość jest mniejsza niż 4 centymetry, nie powinno korzystać się z kosiarki. Jej użytkowanie może sprawić, że do ostrzy dostaną się kamienie czy żwir, a następnie poranią nogi. Tak niskie cięcie pozbawi również roślinę trwałości, co przełoży się na jakość trawnika.

Czym kosić?

Ogród o mniejszej powierzchni, bez problemu skoszony zostanie tradycyjnym sprzętem, czyli kosiarką o napędzie spalinowym lub elektrycznym. Idealnym rozwiązaniem będzie model, który wyposażony został w specjalny kosz. To w nim gromadziła się będzie skoszona trawa i tym samym użytkownik nie będzie zmuszony do jej zbierania. Rozwiązanie to jest szczególnie wygodne dla osób, które muszą zmagać się z alergią. Pozwoli uniknąć to sytuacji, gdzie trawa będzie ponownie roznoszona po terenie. Istnieją także kosiarki zapewniające jednocześnie funkcję mielenia oraz użyźniania gleby zwaną mulczowaniem. W przypadku większych powierzchni dobrze sprawdzi się niewielki traktor. Należy pamiętać, by podczas jady na takim sprzęcie starać się poruszać po kole, zaczynając od najszerszego promienia, a następnie zbliżać się do środka.

Inne możliwości oferują wykaszarki, które nad resztą urządzeń mają pewną przewagę. Przede wszystkim zapewniają dostęp do miejsc trudno dostępnych, gdzie nie ma możliwości podjechania nawet najmniejszym sprzętem. Średnica ostrzy, a raczej głowic żyłkowych, które wyposażone są sprzęty, nie jest większa niż 43 centymetry. Oznacza to, że obsługując taką wykaszarkę, bez problemu będzie można wyrównać okolice np. pod krzewami. Warto zadbać, by model sprzętu posiadał system amortyzacji drgań, możliwość regulacji pozycji uchwytu oraz łatwy dostęp do filtra. Wśród modeli dostępnych na rynku można znaleźć rozwiązania, które znacznie ułatwią pracę. Wśród nich zdaje się przodować McCulloch. Jego wykaszarki posiadają m.in. funkcję automatycznego wysuwania głowicy żyłowej w chwili, gdy dotknie ona ziemi. W tym momencie nie ma potrzeby, by korzystający ze sprzętu niepotrzebnie się schylał. Niektóre z modeli z oferty McCullocha dostępne na stronie: http://www.mcculloch.com/pl/products/trimmers-brushcutters/trimmac/ posiadają specjalne silniki, które redukują wydobywające się z urządzenia spaliny, a jednocześnie ograniczają zużycie paliwa.

Po skończeniu pracy należy bezwzględnie pamiętać o tym, by oczyścić sprzęt. Skoszoną trawę można wykorzystać jako kompost. Trawniki ozdobne kosi się nawet do dwóch razy w tygodniu, warto więc mieć na podorędziu odpowiednią maszynę.

Materiał Partnera

Vote it up
290
Podoba Ci się ten artykuł?Zagłosuj na niego!