Jeśli nie abonament, to co?

Długoterminowe umowy przestają mieć znaczenie, kiedy na rynku pojawili się operatorzy oferujący klientom bardzo korzystne warunki korzystania z telefonu bez potrzeby podpisywania zobowiązania. Która z ofert typu prepaid okaże się najlepsza dla przeciętnego użytkownika smartfona?
 
Rozmowy toczone bez żadnych ograniczeń
 
Potrzeba utrzymywania z bliskimi nieustannego kontaktu jest czymś zupełnie naturalnym. Z różnych przyczyn nie jesteśmy w stanie przebywać zawsze tam, gdzie byśmy tego chcieli, lecz bez trudu możemy dodzwonić się do wybranej osoby dzięki telefonii komórkowej. Stosunkowo niedawno upowszechniony wynalazek odmienił nasze życie na dobre.
 
Z początku komórka, zwłaszcza ta na abonament, była swego rodzaju luksusem. Korzystanie z dobrodziejstw najnowszej technologii wiązało się często z wysokimi opłatami. Opłata za minutę połączenia na poziomie 2 zł czy brak naliczania sekundowego potrafiły wpłynąć niezbyt korzystnie na sumę widniejącą na fakturze.
 
Wraz z upływem czasu spadek stawek za połączenia z telefonów komórkowych był coraz wyraźniejszy. Faktyczny przełom nastąpił mniej więcej wtedy, kiedy wielu osobom zupełnie nie opłacało się uiszczać równocześnie opłaty za telefonię stacjonarną. Jednak to nie było jeszcze maksimum, co tak naprawdę mogli nam zaoferować operatorzy. Dla wielu kilkaset minut w skali miesiąca okazywało się niewystarczającą wartością. To właśnie z myślą m.in. o takich osobach powstały oferty bez limitu.
 
O ile dawniej pełnię możliwości korzystania z telefonu zapewniał jedynie na dobrą sprawę abonament, o tyle dziś prepaid nie musi być wcale od niego gorszy. Dobra oferta na kartę pozwala nam porozumiewać się za sensowną opłatą bez ograniczeń na telefony stacjonarne oraz komórkowe do wszystkich sieci w Polsce.
 
Wiadomości tekstowe w zupełnie nowej odsłonie
 
Kilkadziesiąt groszy za 160 znaków. Tak dawniej wyglądał najtańszy sposób przekazywania krótkich wiadomości za pomocą komórki. Zanim pojawiły się sensowne pakiety, musiało upłynąć dobre kilka lat. Dzisiaj możemy wysyłać bez większego obciążenia finansowego ogromne ilości SMS-ów, tylko czemu tego nie robimy tak chętnie, jak kiedyś?
 
Odpowiedź na powyższe pytanie jest prostsza, niż wielu mogłoby się zdawać. Wszystkiemu winny jest internet, a zwłaszcza ten w mobilnej odsłonie. To właśnie dzięki niemu jesteśmy połączeni ze znajomymi mającymi konta na popularnych portalach społecznościowych niezależnie od aktualnego położenia. Możemy toczyć z nimi nieustanne dyskusje na czacie na żywo, nie czekając, aż nadejdzie odpowiedź w formie SMS-a. Poza tym dochodzi do tego możliwość błyskawicznego podzielenia się zdjęciem w wysokiej rozdzielczości. W związku z tym znaczenie ma teraz nie tylko ilość minut i SMS-ów dostępnych do wykorzystania co miesiąc, ale również odpowiedni transfer internetu mobilnego, z którego tak ochoczo korzystamy niemal bez wyjątku.
 
Rozsądnie skalkulowana oferta na kartę czy abonament musi obejmować co najmniej kilka gigabajtów internetu na miesiąc, bo w innym przypadku smartfon będzie dla nas bezużyteczny. Dodatkowe dane w postaci pakietów także nie powinny być drogie i warto zwracać uwagę na ten aspekt przed ostatecznym wyborem oferty.
 
Wolność nadrzędną wartością
 
Nikt z nas nie musi wiązać się długoterminową umową z operatorem i tym samym zaakceptować sztywne stawki za usługi telekomunikacyjne np. przez następne 2 lata. Skoro za niespełna trzydzieści złotych można korzystać niemalże bez ograniczeń ze smartfona, to czego tak naprawdę chcieć więcej?
 
Zdrowa konkurencja na polskim rynku sprawiła, że dzisiaj każdy z nas może tak naprawdę przebierać w wielu ofertach na kartę. Operatorzy prześcigają się od jakiegoś czasu, by przyciągnąć do siebie nowych klientów. To akurat dobra wiadomość dla każdego z nas, bo płacimy znacznie mniej, otrzymując w zamian o wiele więcej. Nawet w skali roku robi to niemałe oszczędności.
 
Ile musimy więc wydać w skali miesiąca, by o nic zupełnie się nie martwić? W praktyce niewiele, bo chodzi o kwotę rzędu trzydziestu (maksymalnie nie więcej niż czterdziestu) złotych. Czy to dużo? Raczej nie, zważywszy na to, czym dysponujemy w ramach wybranych usług. Najprościej dostrzec to na przykładzie Njumobile. Wariant w tej sieci obejmujący wszystko komórkowe bez limitu kosztuje 29 złotych w skali miesiąca. A co otrzymujemy za to w zamian? Aż 10 gigabajtów internetu mobilnego, nielimitowane minuty, SMS-y i MMS-y do wszystkich sieci komórkowych. Ta oferta może być jeszcze uzupełniona o połączenia na telefony stacjonarne za 10 złotych. Dla niepotrzebujących na okrągło wszystkiego bez limitu Njumobile ma ponadto ofertę skrojoną w skali danego dnia. Więcej na temat oferty na kartę od tego operatora można dowiedzieć się tutaj: http://www.njumobile.pl/oferta/nju-na-karte.
 
Już dawno minęły czasy, kiedy prepaid wiązał się ze sporymi ograniczeniami. Dzisiaj takie oferty pozwalają nam swobodnie korzystać z dobrodziejstw smartfonów i nie wydawać na ten cel przesadnie dużo pieniędzy. Ciężko tak naprawdę o lepszą opcję dla tych, którzy nie lubią przepłacać za usługi telekomunikacyjne, a nie chcą się wiązać w żadnym wypadku umową.
 
Materiał Partnera
Vote it up
42
Podoba Ci się ten artykuł?Zagłosuj na niego!