Jak zmieniało się wyposażenie samochodów?

Jeszcze kilkanaście lat temu klimatyzacja samochodowa była udogodnieniem zarezerwowanym dla samochodów klasy wyższej i luksusowej. Dziś spotykamy ją nawet w małych samochodach klasy miejskiej, a coraz częściej jej obecność jest kluczowym argumentem podczas wyboru nowego auta.
 
Od czego się zaczęło?
 
Teoretycznie samochód to przedmiot codziennego użytku. Taka definicja stawia go na równi z żelazkiem, lodówką czy też prostownicą do włosów. A jednak samochody są umiejącym wzbudzić emocje obiektem pożądania, często też stanowią wyznacznik pozycji społecznej. Nie bez znaczenia jest też stosunek emocjonalny właścicieli do ich pojazdów. To zagadnienie można rozpatrywać zarówno w kontekście wspomnianego wcześniej elementu prestiżu, jak i w charakterze aspektów popkulturowych, czy wręcz atawistycznych nawiązań do jeźdźca i jego rumaka. Niezależnie od wybranego punktu widzenia samochód stanowi wartość wyjątkową i każdy z posiadaczy dba zarówno o jego prezencję, jak i związaną z użytkowaniem wygodę.
 
Cofnijmy się w czasie. Pierwsze samochody oferowały swoim właścicielom jedynie to, co było absolutnie niezbędne. Rozruch wykonywany był za pomocą korby, rolę siedzeń odgrywały twarde ławki, pojęcie komfortu podróżowania praktycznie nie istniało. Nie musiało, sam fakt posiadania pojazdu wynosił kierowcę na wyżyny społeczne - w pierwszych latach przed samochodem musiał biec człowiek z flagą, ostrzegając otoczenie przed zbliżającą się, jakże wówczas niezrozumianą i niebezpieczną maszyną. Z czasem zaczęły się pojawiać udogodnienia podnoszące wygodę i prestiż. Pierwsze radia samochodowe pojawiły się na początku lat trzydziestych, z czasem zyskały dodatki w postaci odtwarzaczy płyt winylowych, a następnie kaset magnetofonowych. W czasach przekazu cyfrowego może brzmieć to zabawnie, wtedy jednak stanowiło prawdziwą rewolucję.
 
Szybciej, lepiej, chłodniej
 
Twarde ławki szybko ustąpiły miejsca głęboko tapicerowanym fotelom, często o skórzanym wykończeniu. Wygoda zaczęła mieć coraz większe znacznie. Pierwsze automatycznie sterowane szyby pojawiły się w samochodach marki Packard już w latach czterdziestych. Z czasem stosowane wówczas sterowanie hydrauliczne zastąpiono elektrycznym, ten sam typ automatyki dotknął siedzeń, a nawet oświetlenie. Dobrze nam dziś znane reflektory skrętne po raz pierwszy zostały wprowadzone do produkcji masowej wraz z Citroenem DS w latach ‘50. A co ze wspomnianą klimatyzacją?
 
Pierwsza klimatyzacja samochodowa pojawiła się już w roku 1933. To rok, w którym Hitler doszedł do władzy, a Europa zaczynała się pogrążać w wojennym chaosie. Ameryka borykała się z konsekwencjami wielkiego kryzysu, nic więc dziwnego, że na rozwój tego pomysłu przyszło nam czekać 20 lat. W roku 1953 Chrysler rozwinął i przełożył na potrzeby użytkowników samochodów swoją koncepcję chłodzenia budynków za pomocą szybkiej wymiany powietrza. Ówczesne sterowanie z trzech pozycji nawiewu, z czasem rozwinęło się do pełnej kontroli i dziś stanowi poszukiwany element wyposażenia każdego samochodu.
 
Materiał Partnera
Vote it up
Oceń!
Podoba Ci się ten artykuł?Zagłosuj na niego!