Farmaceuta nie jest zwykłym sprzedawcą

Mimo że farmaceuta sprzedaje leki, stoi za ladą (czyli tzw. pierwszym stołem), wykłada towar i wykonuje wszystkie czynności sprzedawcy, trudno go do zwykłego sprzedawcy porównywać.
 

Przede wszystkim ze względu na konieczność posiadania fachowej wiedzy. Współczesny farmaceuta, poza znajomością tradycyjnych technik sprzedaży, jest specjalistą w takich dziedzinach, jak:

* farmacja apteczna,
* farmacja szpitalna,
* farmacja przemysłowa,
* farmacja kliniczna,
* analityka farmaceutyczna,
* farmakologia,
* mikrobiologia i biotechnologia farmaceutyczna,
* toksykologia,
* zdrowie publiczne,
* leki roślinne.

Odpowiedzialność

To jedno słowo ma w tym zawodzie ogromne znaczenie. Farmaceuta bowiem odpowiada za zdrowie i życie pacjentów. Jego jeden mały błąd (wydanie złego leku) może zakończyć się nawet śmiercią człowieka. Trudną tę odpowiedzialność porównywać z odpowiedzialnością pani ze spożywczaka (nie umniejszając jej kompetencji). A już na pewno trudno porównywać fachowość w sprzedaży produktów leczniczych. Sprzedaż tych produktów na stacji benzynowej, w markecie czy drogerii składa się z podania leku i przyjęcia należności. Sprzedawca nie poinformuje klienta o działaniu leku, możliwym współdziałaniu z innymi lekami czy też dawkowaniu w przypadku określonych chorób.

W związku z obawami pacjentów, a także samych farmaceutów, powstała nawet akcja społeczna, która ma na celu uświadamianie ludziom zagrożeń wynikających z obecnych regulacji prawnych oraz przesłanie stosownych pism do rządu polskiego. Petycję można podpisywać m.in. na stronie lekitylkozapteki.pl.

Ciężka droga

Różnica między farmaceutą a sprzedawcą jest ogromna także w przygotowaniu do zawodu. Sprzedawcą może być praktycznie każdy. Czasami potrzebny jest kurs obsługi kasy fiskalnej i zapoznanie się ze specyficznymi produktami. W przypadku farmaceuty trzeba skończyć minimum 10 semestrów studiów wyższych. Podczas trwania studiów należy również zaliczyć praktyki w aptece ogólnodostępnej, w aptece szpitalnej, stacji sanitarno-epidemiologicznej, przemyśle farmaceutycznym lub w laboratoriach kontroli leków. Po obronie pracy magisterskiej uzyskuje się tytuł magistra farmacji. Nie jest on jednak jednoznaczny z uzyskaniem prawa do wykonywania zawodu farmaceuty. Należy jeszcze zaliczyć półroczny staż w aptece i wtedy można dopiero ubiegać się o takie prawo. W tym celu należy zgłosić do okręgowej izby aptekarskiej następujące dokumenty:

* wniosek o wydanie Prawa Wykonywania Zawodu,
* dokumenty poświadczające zdobycie wymaganego wykształcenia,
* orzeczenie lekarskie potwierdzające możliwość wykonywania zawodu farmaceuty,
* oświadczenie o posiadaniu pełnej zdolności do czynności prawnych,
* informację z Krajowego Rejestru Karnego o niekaralności za przestępstwo umyślne przeciwko życiu lub zdrowiu,
* oświadczenie o korzystaniu z pełni praw publicznych,
* oświadczenie potwierdzające posiadanie obywatelstwa polskiego,
* 2 zdjęcia „paszportowe”,
* opcjonalnie niektóre okręgowe izby aptekarskie wymagają wypełnionego kwestionariusza osobowego, który można pobrać ze stron internetowych poszczególnych izb okręgowych.

Ostatni etap to złożenie ślubowania, po którym uzyskuje się prawo do wykonywania zawodu.

Zarówno pan obsługujący w markecie, jak i farmaceuta są sprzedawcami. Różnica polega na tym, co sprzedają i jaką mają odpowiedzialność. Dlatego właśnie droga do „sprzedawcy” leków jest tak długa i skomplikowana. Warto więc zadać sobie pytanie, dlaczego w takim razie coraz częściej produkty lecznicze możemy dostać również poza aptekami.

Vote it up
483
Podoba Ci się ten artykuł?Zagłosuj na niego!