Faraon klocków Lego

Robin Sather tworzy największe w Kanadzie konstrukcje z klocków Lego
 

W domu 45-letniego Robina Sathera nawet przedmioty codziennego użytku są zrobione z klocków. Zarówno dzieła sztuki zdobiące ściany, jak i duży fotel są z Lego. Ten mieszkaniec Abbotsford mógłby z klocków zrobić wszystko, gdyby dać mu tylko czas.

Budowaniem z Lego zarabia na życie. Przemierzając Kanadę, tworzy na zamówienie najróżniejsze rzeźby z Lego. Raz jest to sfinks zajmujący cały pokój, raz głowa dinozaura naturalnych rozmiarów albo model forda T jakby prosto z taśmy montażowej. Robin Sather należy do międzynarodowej grupy 11 twórców zwanych Certyfikowanymi Profesjonalistami Lego, którzy mają pełne wsparcie duńskiej firmy produkującej Lego. Wszystkie klocki otrzymują wprost z centrali w Billund, gdzie pracuje 8 tysięcy osób.

Na długo przed tym, nim zaczął o sobie mówić „mistrz układania klocków”, był po prostu „dorosłym fanem Lego” (AFOL). Brał wolne w pracy, gdzie był programistą, by regularnie uczestniczyć w zlotach fanów Lego. Tam razem z innymi dorosłymi wielbicielami Lego mógł zaspokajać swoją fascynację zamkami i statkami pirackimi budowanymi z klocków.

Miłość Robina Sathera do plastikowych klocków z Danii przyszła zupełnie naturalnie w dzieciństwie. W okresie dojrzewania swoją pasję odstawił jednak na bok (dorośli fani Lego często nazywają wiek dojrzewania „okresem mroku”). Mimo to przynajmniej raz w tygodniu wyciągał swoje klocki, by coś z nich zbudować. I niezależnie, jakie były wymagania otoczenia, rodziny czy studiów, klocki zawsze stanowiły ucieczkę przed presją związaną z wchodzeniem w dorosłe życie.

– Lego porządkuje kreatywność – mówi Sather. – Zachęca do ciągłych poszukiwań, a jednocześnie utrzymuje wszystko w karbach zasad i reguł budowania.

To zamki wciągnęły na dobre Robina Sathera w świat Lego. Teraz marzy mu się, żeby pewnego dnia zbudować zamek-arcydzieło. Wyobraża sobie, że będzie to 2-piętrowa konstrukcja ze schodami z klocków, którymi goście mogliby się dostać do wieżyczek naturalnej wielkości. Rzadko zdarza się, by trwałość klocków była sprawdzana w tak ekstremalnych warunkach, ale Robin Sather jest pewien, że są one w stanie sprostać zadaniu.

– To jest możliwe – mówi.

Vote it up
794
Podoba Ci się ten artykuł?Zagłosuj na niego!