Burgery podbiły wielkie miasta. Skąd tak duże zainteresowanie tą szybką przekąską?

Burgery doskonale znamy od ponad 110 lat. Mówi się, że wymyślił je garncarz z Teksasu – Fletcher Davis - w 1904 roku. W Polsce są obecne od co najmniej ćwierć wieku – przyszły do nas wraz z „wiatrem zmian” po 1989 roku. Ale prawdziwy szał na burgery rozpoczął się kilka lat temu. Czemu? Bo nadeszła era burgerów „gourmet”.
 

Na czym polega ich fenomen? Dlaczego to właśnie jedzenie na dowóz cieszy się tak dużą popularnością? Powodów jest co najmniej kilka.

Syty, szybki, soczysty

Te trzy słowa to kwintesencja dobrego burgera. Przepis na jego przygotowanie jest właściwie bardzo prosty. Grillowany kotlet z mielonego mięsa wołowego zamknięty w bułce z musztardą, majonezem, keczupem i dodatkami warzywnymi. Tak niewiele potrzeba, by się nasycić. A przygotowanie burgera zajmuje niewiele czasu. Dlatego właśnie burgery na wynos stały się popularne. Zdominowały ofertę kultowych sieci restauracji fastfoodowych. Ale choć burgery z sieciówek lubimy, to nie one sprawiły, że hamburger stał się trendy.

Gourmet czyli jakość ponad wszystko

Gdy spojrzymy dziś na ofertę burgerów – tę przygotowaną przez restauracje, które nie dysponują globalnym zasięgiem – wszystko staje się jasne. Bo burgery typu gourmet, które są podstawą oferty nowoczesnych burgerowni, to zupełnie inny poziom jakości i smaku. Zapomnij o spłaszczonej bułce z cieniutkim kotletem i nadmiarem soli oraz tłuszczu. Burgery gourmet to jedzenie na wynos pierwszej klasy jakości.

Kotlet o odpowiednim stopniu wysmażenia – wedle gustu, a do tego nierzadko samodzielnie wypiekana lub tworzona według specjalnego przepisu bułka i świeże dodatki. Jeśli ser, to albo cheddar – w wersji klasycznej, albo gorgonzola czy też inne starannie wyselekcjonowane gatunki. A do tego np. awokado, roszponka, rukola, suszone pomidory, papryczki jalapeno… wybór jest naprawdę spory i każdy znajdzie coś odpowiedniego dla siebie. A kompozycje mogą być naprawdę wymyślne.

Jak więc widać, burger gourmet za każdym razem może być zupełnie innym doświadczeniem dla Twoich kubków smakowych.

Także dla wegetarian i wegan

Tak, tak! To możliwe! Wszystko za sprawą kotletów przyrządzonych np. z ciecierzycy, kaszy jaglanej i gryczanej, soczewicy, soi czy… płatków zbożowych. Mistrzowie sztuki kulinarnej do perfekcji dopracowali receptury wegeburgerów – tak, że sięgają dziś po nie zarówno wegetarianie i weganie, jak i osoby, które do jaroszy nie należą. Smak jest zaskakujący i… może inspirować. Warto więc go z całą pewnością odkryć – zwłaszcza, że dziś burgery wegańskie są dostępne już nie tylko w Warszawie i Krakowie, ale i w mniejszych miastach.

Współczesny burger to coś więcej niż zwykłe jedzenie na wynos. To kulinarna przygoda, która za każdym razem może zaprowadzić w zupełnie nowe miejsce. Warto w tę podróż wyruszyć.

Materiał Partnera

Vote it up
65
Podoba Ci się ten artykuł?Zagłosuj na niego!